22 kwi
W tym artykule zebrałem kilka perspektyw i narzędzi, które mogą pomóc lepiej zrozumieć trudności w relacjach i zacząć działać w sposób bardziej świadomy. Nie po to, żeby mieć „idealne” relacje – ale by odzyskać poczucie wpływu i bliskości tam, gdzie to możliwe.
W relacjach często działamy „na autopilocie”. Powtarzamy reakcje, które są nam znane, nawet jeśli wcale nie przynoszą ulgi. Mówimy rzeczy, których potem żałujemy. Albo wycofujemy się, żeby uniknąć konfliktu, a w środku wciąż czujemy napięcie.
Jednym z ważniejszych kroków w pracy nad relacją jest zatrzymanie się i zauważenie: co ja teraz czuję? Co mnie uruchomiło? Czy to, co mnie dotknęło, dotyczy tylko tej sytuacji – czy może odzywa się we mnie coś wcześniejszego?
Zatrzymanie nie oznacza bierności. To wybór – by nie działać pod wpływem impulsu, ale z większą świadomością.
Wiele osób unika trudnych rozmów z obawy, że zniszczą one relację. Tymczasem zdrowy konflikt może być szansą – na lepsze zrozumienie swoich potrzeb, granic, uczuć.
Kluczowe jest to, jak rozmawiamy. Zamiast oskarżeń („zawsze...”, „nigdy...”), warto mówić o sobie: „czuję się pominięty, kiedy...”, „potrzebuję, żebyśmy razem podjęli decyzję...”. Takie komunikaty nie atakują, a otwierają przestrzeń do bycia usłyszanym.
Terapia poznawczo-behawioralna (a szczególnie Terapia Schematu) pokazuje, jak silnie nasze obecne reakcje są związane z doświadczeniami z przeszłości. Jeśli dorastałeś w środowisku, gdzie potrzeby były ignorowane, możesz dziś zbyt łatwo ustępować. Jeśli doświadczałeś krytyki, możesz mieć silną potrzebę kontroli albo wybuchać przy najmniejszym sygnale odrzucenia.
Nie chodzi o to, by szukać winnych, ale by zrozumieć, skąd się biorą Twoje reakcje. To pierwszy krok do tego, by wybrać inne – bardziej wspierające – sposoby bycia w relacjach.
Wiele osób w relacjach gubi się w potrzebach drugiej osoby – z lęku przed odrzuceniem, poczucia winy lub po prostu z nawyku. Tymczasem zdrowa relacja to taka, w której jest miejsce na „ja” i „ty”.
Stawianie granic nie jest egoizmem. To sposób, w jaki komunikujemy: „to dla mnie ważne”, „tak mogę, tak nie mogę”. Granice chronią przed przeciążeniem, budują szacunek, ale też dają drugiej stronie jasność.
Naturalne jest to, że w relacyjnych trudnościach chcemy, żeby to druga strona się zmieniła. Często widzimy jej błędy, zaniechania, schematy. Ale w terapii uczymy się, że największy wpływ mamy na siebie – swoje reakcje, decyzje, komunikaty.
Zmiana po jednej stronie często uruchamia też zmianę po drugiej – nawet jeśli nie od razu. Warto więc zacząć od pytania: jak chcę się zachować?, co będzie dla mnie dobre?, co chcę wnieść do tej relacji – niezależnie od tego, jak reaguje druga osoba?
Trudności w relacjach nie oznaczają porażki. Są zaproszeniem do głębszego poznania siebie i drugiego człowieka. Wymagają odwagi, refleksji, cierpliwości – ale też łagodności. Nie ma jednej recepty na „dobrą relację”, ale są narzędzia, które pomagają budować ją świadomie i z uważnością.
Jeśli czujesz, że Twoje relacje są dla Ciebie źródłem napięcia, lęku, niezrozumienia – zapraszam Cię do pracy terapeutycznej. Może to być pierwszy krok do lepszego kontaktu nie tylko z innymi, ale i z samym sobą.
Przeczytaj, na czym polega:
Psychoterapia Poznawczo-Behawioralna
Autor tekstu:
Patryk Madaliński ,Gabinet Psychoterapii "W drodze do siebie", psycholog i psychoterapeuta CBT w trakcie szkolenia.
Psychoterapia online i w Warszawie – Wola, Ursus, Włochy, Bemowo. W relacji, z uważnością, bez presji.
Jeśli czujesz, że nadszedł czas, by zatroszczyć się o siebie – zapraszam Cię do kontaktu. Razem możemy przyjrzeć się temu, co trudne, i znaleźć przestrzeń na zmianę.
Dowiedz się więcej